Thomas Malthus
Thomas Malthus, brytyjski duchowny i ekonomista, jako jeden z pierwszych zauważył, że populacja ludzka nie może rosnąć w nieskończoność. Wskazywał, że wzrost liczebności populacji ludzkiej nie zawsze jest zjawiskiem korzystnym i że populacja ludzka może rosnąć szybciej niż jej zasoby pożywienia, czego nieuniknionymi konsekwencjami będą głód, choroby i wojny. W latach 2002-2003 liczba ludności wzrosła o ponad 80 milionów, osiągając poziom 6,3 miliarda. Zmiana ta nie została spowodowana wzrostem rozrodczości, ponieważ od 200 lat wskaźnik urodzeń na świecie wykazuje tendencję spadkową. Wzrost liczebności populacji ludzkiej jest następstwem ostrego spadku śmiertelności, który nastąpił w związku ze zwiększeniem produkcji żywności, postępami medycyny oraz poprawą warunków sanitarnych, co wpłynęło na wzrost średniej długości życia niemal całej populacji ludzkiej. Na przykład w Meksyku w latach 1920-2000 odnotowano spadek śmiertelności z 40 do 4 zgonów na 1000 osób, natomiast wskaźnik urodzeń zmalał z ok. 40 do 24 urodzeń na 1000 osób. Populacja ludzka osiągnęła punkt zwrotny. Mimo że jej liczebność wciąż rośnie, to tempo wzrostu per capita spadło w ostatnich latach z najwyższego poziomu 2,2% rocznie, odnotowanego w połowie lat sześćdziesiątych, do 1,3% rocznie w roku 2003. Eksperci ds. populacji Organizacji Narodów Zjednoczonych i Banku Światowego przewidują dalszy powolny spadek tempa wzrostu aż do osiągnięcia poziomu zerowego.
Naturalne pożary, które powstają w wyniku uderzeń piorunów, są ważnym czynnikiem ekologicznym w wielu rejonach Ziemi. Obszary, na których najczęściej dochodzi do pożarów, cechują się następstwem pory deszczowej i suchej. Roślinność, która wyrasta obficie podczas pory deszczowej, wysycha w czasie pory suchej, wskutek czego łatwo staje w ogniu. Gdy w takie miejsce uderzy piorun, to suchy materiał organiczny się zapala, a ogień szybko rozprzestrzenia się w okolicy. Pożary mają kilka skutków ekologicznych. Po pierwsze, uwalniają do gleby pierwiastki odżywcze zawarte w suchym materiale organicznym. W popiołach znajduje się obfitość związków potasu, fosforu, wapnia i innych substancji mineralnych potrzebnych roślinom do wzrostu. Na obszarze, przez który przeszedł pożar, roślinność po deszczach rozwija się niezwykle intensywnie. Po drugie, ogień niszczy pokrywę roślinną i odsłania glebę. Stymuluje to wzrost nasion tych gatunków roślin, które nie tolerują cienia. Po trzecie, pożary przyczyniają się do erozji gleby, gdyż po usunięciu roślinności jest ona bardziej narażona na działanie wiatru i wody. Wiele roślin jest przystosowanych do okresowych pożarów. Na przykład trawy i niektóre krzewy mają podziemne łodygi, z których po przejściu pożaru wyrastają nowe pędy. Obfitość pierwiastków odżywczych w popiołach umożliwia tym roślinom szybki wzrost. Niektóre drzewa, np. dąb wielkoowocowy i sosna żółta, mają grubą korę odporną na ogień. Od pożaru uzależnione jest rozsiewanie się pewnych drzew, m.in. sosny Banksa i sosny wydmowej, ponieważ żar powoduje otwieranie się ich szyszek i uwalnianie nasion.