Receptory
Pszczoły nie mogłyby wykonywać tak złożonych i świetnie skoordynowanych czynności bez dobrych receptorów, struktur przewodzących i efektorów. Zbudowane z bardzo licznych fasetek wielkie oczy złożone umożliwiają dość sprawne rozróżnianie wzorców, jak również widzenie barwne. Dzięki receptorom węchowym zlokalizowanym na czułkach, pszczoły mogą rozróżniać szeroką gamę zapachów i reagują na stosunkowo słabe wonie. Niemniej wydaje się, że przeciwnie do rozpowszechnionych poglądów zmysł węchu u pszczół nie jest lepiej rozwinięty niż u człowieka. Narządy gębowe zawierają receptory smakowe, które prawdopodobnie pozwalają na odbieranie tych samych czterech podstawowych wrażeń smakowych, na które reaguje człowiek: słodkiego, kwaśnego, słonego i gorzkiego. Próg reakcji na smak kwaśny i słony jest u pszczół niższy niż u człowieka, natomiast wyższy jest na gorycz i smak słodki. Stosunkowo wysoki próg wrażliwości pszczół na smak słodki jest biologicznie korzystny dla tych owadów, gdyż zapobiega zbieraniu przez nie zbyt rozrzedzonego nektaru, inwertowanego następnie na miód.
Początkowo uważano, że sukcesja zawsze prowadzi do powstania stabilnego i trwałego zespołu, zwanego zespołem klimaksowym, którego skład zależy jedynie od klimatu. Zgodnie z tym przekonaniem, okresowe katastrofy, np. pożary i powodzie, nie wpływają zbytnio na zespół klimaksowy. Jeżeli zostałby on zaburzony, szybko by wrócił do równowagi. Ten tradycyjny pogląd co do stabilności zespołu został odrzucony. Pozorna stałość składu gatunkowego w „klimaksowym" lesie jest prawdopodobnie wynikiem długości życia drzew w porównaniu z ludzkim. Obecnie uważa się, że zespoły leśne nigdy nie osiągają stanu trwałej równowagi; przeciwnie - są ciągle zaburzane. Wszystkie zespoły są narażone na okresowe zaburzenia (naturalne lub wywołane przez człowieka); ekolodzy od dawna próbują zrozumieć wpływ tych zaburzeń na bogactwo gatunkowe. Jo-seph H. Connell przedstawił hipotezę pośredniego zaburzenia. Badając bogactwo gatunkowe tropikalnych lasów deszczowych i raf koralowych, doszedł on do wniosku, że bogactwo gatunkowe jest największe na umiarkowanym poziomie zaburzeń. Zgrupowanie jest wówczas mozaiką obszarów w różnych stadiach sukcesji; jedne obszary są świeżo zaburzone, inne - niezaburzo-ne od wielu lat. Gdy katastrofy są częste lub intensywne, występują jedynie gatunki typowe dla wcześniejszych stadiów sukcesji; niski poziom zaburzeń pozwala gatunkom charakterystycznym dla późnych etapów sukcesji zdominować zespół i wyprzeć inne gatunki. Na przykład kiedy nie dopuszcza się do okresowych pożarów lasów, liczebność niektórych leśnych roślin zielnych znacznie spada; niekiedy gatunki te nawet znikają.